Highlightsy ostatniego roku blogowania

Wiecie, że kiedy zakładałam blog rok temu nie miałam jeszcze żadnych znajomych z internetu? Wiecie, że to było jeszcze przed moją pierwszą ever wizytą w tak wspaniałych miastach jak Gliwice czy Chorzów? Wiecie, że wtedy jeszcze nie miałam osobnego kalendarza na wydarzenia kulturalne, bo nie potrzebowałam? Jezioro łabędzie Pierwszym eventem, na który poszłam po założeniu…

Koniec „Kawy w foyer”, ale… – 1. urodziny bloga

Jestem wam winna wyjaśnienie. Nigdy nawet nie opowiadałam o genezie "Kawy w foyer", a pewnie zauważyliście, że nazwę tę powoli, systematycznie wygaszam. Dlaczego? Co się stało? Już tłumaczę. W październiku ubiegłego roku, po powrocie z "Krakowiaków i Górali" z Gdyni stwierdziłam, że nie ma na co czekać, młodsza już nie będę, więc założę tego bloga.…

Zerwałam z mięsem, po przeczytaniu TEJ książki

Ostatni raz pozwoliłam sobie na to na ubiegłej imprezie sylwestrowej. Potem stwierdziłam, że naprawdę chcę z nim zerwać raz na zawsze. Początki nie były łatwe, w końcu byliśmy razem CAŁE ŻYCIE. Zawsze wydawało mi się, że mnie uszczęśliwia, ale tak naprawdę dawałam się mu bezczelnie wykorzystywać. Ale teraz moje życie się zmieniło i nigdy za…