Sentymentalny wehikuł czasu – „Krakowska lekkość bytu” w Teatrze Ludowym

Żałuję, że nie znałam tamtego Krakowa sprzed lat, kiedy było tu mniej turystów, mniej meleksów, mniej smogu i mniej pośpiechu, ale za to więcej spokoju, więcej powietrza i więcej przestrzeni. Żałuję, że nie byłam świadkiem dni świetności Piwnicy pod Baranami, że nie przesiadywałam w legendarnym Vis-a-vis, ani w Pięknym Psie, że nie widziałam śpiewającego na…

Zamek pośród chmur – Les Miserables School Edition

Miałam tego postu nie pisać, bo "Nędzników" w wykonaniu Śródmiejskiego Teatru Muzycznego i tak już nie zobaczycie. Zagrali swój ostatni spektakl 1 września, jednak po wyjściu z teatru byłam tak zachwycona, że nie mogę tego przemilczeć. To było najlepsze rozpoczęcie sezonu teatralnego, jakie mogłam sobie wymarzyć. Krótkie wprowadzenie dla osób, które nie kojarzą Śródmiejskiego Teatru…

Wystawa Krzysztofa Gonciarza i zwiedzanie Teatru Słowackiego… czyli co można robić w Krakowie, kiedy Desiigner odwoła koncert w Warszawie?

Jeśli śledzicie moje media społecznościowe to wiecie, że miałam w piątek jechać do Warszawy na dłuuuugo wyczekiwany koncert Desiignera. To już drugi koncert, na który wyciągnął mnie mój brat (po koncercie Clams Casino, o którym pisałam TU). Czekaliśmy na niego już wiele miesięcy, ale nieoczekiwanie dzień przed planowaną datą... koncert został odwołany "za względów logistycznych"...…

Tysiące wydane na bilety… sorry not sorry! Wyróżnienia i statystyki sezonu 2018/2019

Dziś podsumuję swój pierwszy w całości świadomie przeżyty (jako że do teatrów chadzam dopiero od półtora roku) sezon teatralny. Zaczniemy od statystyk. W minionym sezonie byłam na 38 wydarzeniach kulturalnych: spektaklach teatralnych, w szczególności musicalach, a także koncertach, balecie i operetce. Teatr, który odwiedziłam najwięcej razy, bo aż 6, to Krakowski Teatr Variete (wow, co…

„Pieniądze są, a miłości nie”, ale jest „Miłość w Leningradzie” – opowieść na zakończenie sezonu [audio]

Klik, jak chcecie posłuchać zamiast poczytać. To był piątek. Uciekłam z pracy wcześniej, żeby zdążyć na autobus do Gliwic. Nie byłam wtedy w najlepszym humorze, przyznaję. Zdarzają się czasem takie dni, że człowiekowi nic się nie chce, ale jechałam na Śląsk z nadzieją, że się odstresuję. Cóż... powiedzieć, że się "odstresowałam" to jak nic nie…

„Turnus mija, a ja niczyja” … no i cóż?

Miałam przeogromne oczekiwania co do tego spektaklu, bo był reklamowany w całym Krakowie kilka miesięcy temu. Cóż... warunki atmosferyczne oraz złośliwość rzeczy martwych przeszkodziła mi w pozytywnym przeżyciu "Turnusu...". A i samej sztuki nie do końca zrozumiałam. Tło wydarzeń Mam tu na myśli tło wydarzeń w świecie prawdziwym, nie w sztuce. Innymi słowy, to co…

Przeżyłam teatralne katharsis, kiedy kobiety objaśniły mi świat

zdjęcie: https://www.teatrnowy.com.pl/spektakle/kobiety-objasniaja-mi-swiat/ Zacznę od razu od wielkich słów. Ten spektakl jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie w tym roku widziałam w teatrze. Sprawił, że w jednej sekundzie śmiałam się szczerym śmiechem, a w kolejnej czułam wściekłość. Skłonił też mnie do przemyśleń i otworzył umysł. Pozwolił spojrzeć z jeszcze szerszej perspektywy na kwestię feminizmu i kobiet.…