[Kopenhaga] Moje TOP 3

Słów kilka o mojej subiektywnej liście najciekawszych i najfajniejszych miejsc w Kopenhadze. Przeczytacie tu dziś o dzielnicy uchylającej się od prawa, mikro-Wenecji oraz przepięknym teatrze. Jest też nowy vlog! Christiania Nie spodziewałam się, że takie miejsce może istnieć w Unii Europejskiej. Wprawdzie spędziłam tam tylko pół godziny, ale i tak poczułam, dosłownie i w przenośni,…

Musicale świata 2 – dajcie Małopolsce więcej musicali

Tydzień temu, jadąc do pracy, zobaczyłam w okolicach Miasteczka Studenckiego AGH mały plakat z napisem "Musicale świata 2" i datą 25 listopada. "No kurcze! Koncert musicalowy w Krakowie w tym tygodniu i ja nic o tym nie wiem!", pomyślałam. W Krakowie jest posucha, jeśli chodzi o musicale, dlatego bardzo staram się czatować na cokolwiek, co…

[Kopenhaga] Życie po duńsku

Dania do kraj skandynawski, zimny, ponury i szybko robi się tam ciemno, a jednak Duńczycy uważani są za najszczęśliwszy naród na świecie. Jaki jest klucz do szczęścia Duńczyków? Dzisiaj polecajka książki, trochę o hygge, o nadgodzinach i o tym, dlaczego Duńczycy nie mają zasłon. Dziękuję za takie miłe przyjęcie Na początek ogromnie DZIĘKUJĘ! Stresowałam się…

Premiera kanału na YT

Znacie to na pewno: "zrobię to po maturze", "po sesji będzie na to mnóstwo czasu", "po studiach to już na pewno się za to wezmę". Parę miesięcy temu skończyłam studia i nagle, znienacka, nieoczekiwanie nadszedł ten etap, na który zawsze się czekało. Nie powiem, byłam zaskoczona na początku, że życie może tak wyglądać 😛 Ten…

Ślady Krakowiaków i Górali w Nowej Hucie

Kiedy dowiedziałam się, że inspiracją Wojciecha Bogusławskiego przy tworzeniu wodewilu "Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale" były odpusty odbywające się przy klasztorze oo. Cystersów w Mogile (na terenie obecnej krakowskiej Nowej Huty), postanowiłam zbadać wpływy tej sztuki na mapę Krakowa. Zapuściłam się więc w najbardziej osławioną dzielnicę mojego miasta, by odszukać ślady Krakowiaków i ślady…

Morze jesienią i „Cud” w Muzycznym

Kiedy zeszłej soboty wysiadłam na stacji końcowej z pociągu pendolino relacji Kraków-Gdynia, była piękna pogoda, zupełnie niepasująca do początku października w tej części Europy. Przejechałam te 500 km tylko po to, żeby spędzić tu 18 godzin, a następnie wrócić do Krakowa. Wtedy poczułam, że chcę pisać. Październikowa Gdynia Przyjechałam do Gdyni z Krakowa w jednym…